Na wartości dolara niekorzystnie odbiły się piątkowe publikacje danych z USA. Informacje o sprzedaży detalicznej, PPI oraz indeksie nastrojów konsumentów okazały się gorsze niż oczekiwali uczestnicy rynku. Sprzedaż detaliczna wzrosła w marcu o 0,2% podczas, gdy większość analityków szacowała jej wzrost na 0,4%. Trzeba jednak podkreślić, że z wyłączeniem danych z rynku motoryzacyjnego sprzedaż wzrosła o 0,4%, czyli zgodnie z oczekiwaniami. Dużym zaskoczeniem dla rynku był wzrost w marcu indeksu PPI o 1,0% podczas, gdy miesiąc wcześniej indeks ten zwiększył się o 0,2%. Tak znaczący wzrost indeksu wynika przede wszystkim ze wzrostów cen ropy naftowej. Niemiłym zaskoczeniem był też spadek wartości indeksu Michigan Sentiment, obrazujacego nastroje panujące wśród amerykańskich konsumentów, który zanotował 94,4pkt. wobec spodziewanych 96,5. Wszystko to złożyło się na pewne osłabienie dolara.
W rozpoczynającym się tygodni inwestorzy zwrócą uwagę na dane o produkcji przemysłowej w krajach Eurolandu oraz w USA. W obu tych gospodarkach zostaną również opublikowane informacje o CPI.