Bardzo podobny przebieg mają sesje na największych giełdach w Europie. Zwyżki mieszczą się w przedziale 0,5-1%. Wyniki Citigroup i Bank of America były zgodne z oczekiwaniami, ale po ich opublikowaniu notowania kontraktów na amerykańskie indeksy wzrosły. Te na Nasdaq zyskują 11 pkt., na S&P500 blisko 4 pkt. Pytanie tylko, czy rynek kasowy podzieli optymizm terminowego. Pamiętamy, co się stało ostatnio w przypadku General Electric. Jego wyniki były także zgodne z tym, co oczekiwali analitycy, co jednak nie uchroniło kursu spółki przed silną przeceną. W tym przypadku jednak może nie być tak źle, bo choć rezultatu działalności za I kwartał nie przekroczyły oczekiwań, to jednak pokazują wzrost zysków, jaki pojawił się w wyniku bezprecedensowej serii obniżek stóp. Trudno równocześnie przewidzieć, jak dużą wagę inwestorzy będą przykładać do tego, co było, a na ile spoglądać będą w przyszłość, która w związku z prognozowanym na połowę roku początkiem procesu zacieśniania polityki monetarnej, może już nie być tak dobra. Dzisiejsza reakcja inwestorów na te wyniki będzie istotnym sygnałem, mówiącym o aktualnych nastrojach i oczekiwaniach na rynku.
Poziom zapasów w przedsiębiorstwach za luty spadł o 0,1%, czyli nieco mniej, niż się spodziewano. Te dane nie powinny mieć znaczenia ze względu na to, że dotyczą "zamierzchłej" przeszłości.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu