Wahania kursu kontraktów terminowych na WIG 20 przebiegają w coraz węższym obszarze i dopiero jednoznaczne pokonanie oporu lub wsparcia będzie dla mnie pewniejszym sygnałem. Najważniejszą barierę podażową stanowi linia trendu spadkowego łącząca wierzchołki świec z 28 stycznia, 4 oraz 8 marca. Obecnie przebiega ona na wysokości około 1375 pkt. Z kolei najistotniejszym wsparciem jest według mnie, horyzontalna linia znajdująca się na poziomie 1308 pkt. Składają się na nią dwa wyraźne dołki cenowe oraz pierwsza, a zarazem, jak na razie, ostatnia w tym roku, luka hossy z 4 stycznia. Pokonanie którejś z wyżej wymienionych barier powinno skutkować ruchem o zasięgu równym co najmniej szerokości podstawy trójkąta zniżkującego, który jest obecnie formowany. A że jest to około 150 pkt., tak więc przyszłe wybicie może być naprawdę silne (aktualną polaryzację stanowisk potwierdza silnie rosnąca liczba otwartych pozycji, co w przyszłości na pewno przyczyni się do zwiększenia dynamiki ruchu).
Interesująco zachowuje się wskaźnik Ultimate, który rośnie ponad poziomem równowagi i zmaga się właśnie z linią trendu spadkowego, zapoczątkowaną jeszcze w październiku. Jej pokonanie mogłoby być pierwszym zwiastunem udanego ataku na opór na wykresie samego kontraktu.
Dominik Staroń