Trzeba jednak zauważyć, że dzisiejsza sesja azjatycka przyniosła umocnienie jena do 131,30. Standard and Poor`s od dawna zapowiadała możliwość obniżenia ratingu dla Japonii dlatego też wiadomość ta nie wywołała większego zamieszania na rynku.
Kurs EUR/USD od dłuższego czasu przebywa w stosunkowo wąskim przedziale wahań 0,8790-0,8820. Podobną sytuację mogliśmy obserwować podczas wczorajszej sesji nowojorskiej oraz dzisiaj w Azji.
Bez większego wpływu na notowania dolara pozostała poniedziałkowa publikacja danych o zapasach amerykańskich przedsiębiorstw. Obniżyły się one w lutym o 0,1%, czyli nieznacznie mniej niż prognozowano. Przy wzroście popytu ze strony konsumentów spadek poziomu zapasów stwarza możliwość do dalszego zwiększenia produkcji.
Warto też zauważyć, że wczoraj niezależna grupa ekonomistów amerykańskich (tzw. SOMC) zaapelowała do Rezerwy Federalnej o szybkie podniesienie stóp procentowych z uwagi na groźbę wzrostu inflacji. Część analityków oczekuje, że taki ruch ze strony FED nastąpi w połowie roku, jednak sytuacja na amerykańskim rynku pracy może spowodować odsunięcie decyzji o podwyżce stóp.