Karuzela ruszyła. Można było spodziewać się czegoś więcej i rynek znów

mizernie wygląda. Otwarcie zaledwie na oporze 1360 pkt. czyli zyskaliśmy 4

pkt. To mało jak na taką sesję w Stanach, ale wczorajsza słabość i strach

przed tradycyjną zmiennością w Stanach dają znać o sobie. Większość spółek w

okolicach zera. 56 57 MP