W umowach kredytowych chodzi o wskaźnik zadłużenia netto w stosunku do generowanej marży EBITDA, który ma nie przekraczać 2,5. Na koniec ubiegłego roku było to 2,48, więc spółka balansuje na krawędzi.

Od strony analizy technicznej wsparciem jest poziom 12,70 zł, który jest poważnie zagrożony. Sądząc po dużych obrotach , a także z uwagi na fakt, iż odbicie z pierwszego tygodnia kwietnia nie dotarło nawet do spadkowej linii, wyprowadzonej ze styczniowego szczytu, trzeba stwierdzić, iż podaż jest na tym walorze bardzo silna. Jednocześnie nie dziwi determinacja kupujących, gdyż przełamanie bariery 12,70 zł może doprowadzić do zniżki w okolice historycznego minimum i w konsekwencji jego przebicia. Tak więc stawka dzisiejszej batalii jest duża.

Pomimo wyraźnych wzrostów na kontraktach na Nasdaq w Eurolandzie mamy niewielkie zmiany. Z ważnych wydarzeń trzeba wspomnieć o dzisiejszym wystąpieniu Greenspana. Oczekuje się potwierdzenia, że gospodarka znajduje się na dobrej drodze ku trwałemu i stabilnemu wzrostowi, któremu nie będzie zagrażać inflacja. Wyniki mają podać IBM, Apple, J.P. Morgan Chase, Ford i Philip Morris. Wczorajsza sesja pokazała, jak inwestorzy w USA są złaknieni dobrych informacji, ale też trzeba przyznać, że ich reakcje są bardzo emocjonalne, co utrudnia stawianie prognoz na następne dni. Jedno jest pewne w krótkim okresie zagraniczne giełdy mają ograniczony wpływ na to, co dzieje się u nas.