Reklama

Odbicie od linii trendu

Ostatnie osiem tygodni notowań to okres wyjątkowego marazmu na GPW. Indeks WIG20 porusza się w trendzie bocznym, który do miesiąca ogranicza się do przedziału 1312-1361 pkt.

Publikacja: 17.04.2002 19:00

Odnośnie interpretacji tej tendencji ścierają się dwie koncepcje analityczne. Pierwsza z nich mówi, że ostatnie notowania to korekta zapoczątkowanych we wrześniu zeszłego roku wzrostów. Zgodnie z takim postrzeganiem wykresu WIG20, trend boczny (z lekkim odcieniem spadkowym) trwa nawet od 25 stycznia i przybiera kształt klina zniżkującego. Wybicie z tej formacji powinno nastąpić górą, po przełamaniu spadkowej linii trendu, która znajduje się na poziomie 1360 pkt. Na środowej sesji byki nieskutecznie próbowały uporać się z tą barierą. Nie odbiera to w żadnym razie szans na wybicie górą z klina, ponieważ jak do tej pory w ramach formacji trend zmieniał się czterokrotnie. Najczęściej klin składa się z pięciu fal - moglibyśmy zatem mieć teraz do czynienia ze spadkiem do dolnego ograniczenia figury (1300 pkt.) i dopiero stamtąd nastąpiłby właściwy atak byków. Wybicie w górę oznaczałoby wzrost WIG20, przynajmniej do punktu skąd formacja zaczęła się kształtować - 1464 pkt.

Druga koncepcja mówi, że trend wzrostowy zakończył się, wraz ze spadkiem indeksu w lutym tego roku poniżej linii trendu. Ostatnia konsolidacji jest, zgodnie z tą interpretacją wykresu, korektą fali spadkowej zapoczątkowanej w końcu stycznia. Wybicie z niej powinno nastąpić dołem, a sygnałem będzie przełamanie 1300 punktów.

Jestem zwolennikiem tej drugiej interpretacji wykresu WIG20. Uważam, że tak wąskie grono spółek, jakie bierze (brało) udział w trendzie wzrostowy wskazuje na korekcyjny charakter zapoczątkowanej we wrześniu zeszłego roku zwyżki. W czasie jej trwania wartość WIG20 wzrosła prawie 50%, a zwyżka ta nie została poprzedzona żadną konsolidacją.

Indeks Cenowy Parkietu, w którym wszystkie spółki notowane na GPW mają równy udział, spadł we wtorek poniżej dna z października zeszłego roku, notując najwyższą wartość od ponad trzech lat.

Tomasz Jóźwik

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama