Wpływ rynków zagranicznych na przebieg dzisiejszej sesji powinien być ograniczony. Wahania zagranicznych indeksów odzwierciedlają zmienność nastrojów wywołaną publikacją wyników kwartalnych, które jak to zwykle bywa w okresach zmian koniunktury gospodarczej nie są jednoznaczne. Jednak początek notowań na zagranicznych parkietach nie powinien być dobry dla inwestorów, co będzie wywołane wynikami środowej sesji w USA, która zakończyła się spadkiem średniej przemysłowej o prawie 1 proc. Dalsza część sesji na rynkach europejskich powinna być spokojna i nie stanowić zagrożenia dla naszego parkietu.
U nas najważniejsza informacja pojawi się dopiero na zakończenie sesji, a będzie to dynamika produkcji przemysłowej w marcu. Ponieważ nikt nie spodziewa się dobrych danych, to rynek nie powinien zachowywać się negatywnie w miarę upływu czasu. Jednak jeśli dane okażą się znacznie gorsze od prognoz zakładających spadek produkcji przemysłowej w stosunku do poprzedniego roku o 2,5-3,0 proc., to na zamknięciu sesji możemy mieć do czynienia z bolesnym tąpnięciem. Do tego jednak czasu jest szansa na odreagowanie wczorajszych spadków, głównie za sprawą pozytywnych informacji dotyczących wybranych spółek. Pierwsza to oczywiście informacja o znalezieniu przez KGHM inwestora dla Telefonii Dialog, która pozytywnie powinna wpłynąć na notowania miedziowego kombinatu. Pewnie także inwestorzy przy okazji zauważą, że ceny miedzi wzrosły do poziomu 1602,5 USD za tonę, co wcześniej było ignorowane. Także zdementowanie przez prezesa Softbanku plotek o konieczności utworzenia rezerw powinno znaleźć pozytywny efekt. Szansę na podtrzymanie wczorajszej tendencji wzrostowej ma Elektrim, bo choć zarząd nie dogadał się z obligatariuszami, to ponoć przedstawił ofertę zbliżającą stanowiska obu stron. Jeżeli informacje te zostaną dodatkowo pozytywnie zinterpretowane przez zarządzających dużymi pieniędzmi, to sesja dzisiejsza powinna być znacznie bardziej udana od poprzedniej.
Opracowanie: Roman Nowak