W trakcie sesji poziom ten został chwilowo naruszony o 0,7 punktu. Jednak obecnie mamy sytuację zdecydowanie odmienną od poprzednich tygodni. Obecnie dotychczasowi liderzy wzrostów czyli branża bankowa wykazuje coraz większe osłabienie. Poprzednio natomiast to właśnie banki z PeKaO na czele "trzymały" indeksy, rynek i "robiły dobre wrażenie" na inwestorach powstrzymując ich przed bardziej nerwowymi ruchami na innych walorach. Dzisiejszych spadków nie można jeszcze uznać za dzień odwrotu i silny sygnał sprzedaży jednak należy zwrócić uwagę, że od dawna nie zdarzało się aby na spadkowej sesji tak wiele walorów branży bankowej było słabszych od rynku. Doniesienia, jak dotychczas niepotwierdzone o odwołaniu dwóch osób z zarządu Elektrimu pogłębiły wcześniejsze spadki, które były odreagowaniem ostatnich spekulacyjnych wzrostów kursu akcji tej spółki. Dobre zachowanie giełd europejskich nie poprawiało dzisiaj nastrojów na GPW. Również dobry początek sesji w USA raczej nie wpłyną na GPW. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że obroty nie są dziś zbyt duże, a w przyszłym tygodniu czeka nas być może obniżką stóp procentowych NBP