Patrząc na wykres Nasdaq Composite w perspektywie ostatnich trzech miesięcy, trudno być optymistą. Na wykresie ukształtowały się trzy coraz niżej położone szczyty. Przed głębszym spadkiem indeks chroni wsparcie na 1716 pkt., wyznaczanym przez minima z lutego i kwietnia. Powstrzymanie ostatniej zwyżki na 1816 pkt. i odbicie od spadkowej linii trendu wskazuje, że na najbliższych sesjach wsparcie to będzie testowane. Gdyby niedźwiedziom udało się tę barierę przełamać (1716 pkt.), otworem stanie droga do zniżki w kierunku dołka z końca września, znajdującego się na 1423 pkt. Obrona wsparcia sprawi, że na rynku firm technologicznych utrzyma się średnioterminowy trend boczny, a w jego ramach notowania będą rosły w kierunku spadkowej linii trendu znajdującej się na 1830 pkt. Zasada, zgodnie z którą kolejne szczyty wypadają coraz niżej sprawia, że odbicie nie powinno przekroczyć 1816 pkt. Inny rozwój wydarzeń będzie sygnałem rosnącej siły byków.
Reprezentujący tradycyjne spółki S&P500, utrzymuje się od grudnia zeszłego roku w konsolidacji, niemal dokładnie w połowie jej wysokości. Po silnym wzroście w zeszłym tygodniu indeksowi udało się przebić spadkową linię trendu, obejmującą ostatni miesiąc notowań, co daje nadzieję na poprawę koniunktury. Poprawa mogłaby spowodować wzrostu indeksu nawet do górnego ograniczenia konsolidacji, czyli do 1170 pkt. Sygnał w postaci przełamania spadkowej linii trendu jest o tyle mało wiarygodny, że nie został na razie potwierdzony przez średnią przemysłową Dow Jones. Indeks skupiający największe spółki odbił się od analogicznej linii trendu i utknął w krótkoterminowym trendzie bocznym. Dolne ograniczenie tej konsolidacji to 10 093 pkt.
Tomasz Jóźwik
PARKIET