Na wykresie dziennym pojawiła się bardzo negatywna świeca. Odbicie z poziomu 1297 pkt. przyjęło postać jedynie trójki wskazując, że była to korekta spadków z poziomu 1364,1 pkt. Wygląda na to, że najbliższe sesje przyniosą kolejną próbę (tym razem udaną) przełamania ostatniego bastionu byków na poziomie 1300 pkt. Skutkować to będzie wybiciem z kilkutygodniowej fazy konsolidacji. Zasięg spadków można oszacować na około 1250 pkt. Po niewielkim odbiciu kolejny atak niedźwiedzi powinien sprowadzić indeks do silnego wsparcia na poziomie 1200 pkt.

Ze spółek o największym udziale w indeksie dosyć słabo zachowuje się KGHM, którego wtorkowy wzrost do 12,90 zł jest tylko korektą wcześniejszych spadków, a w dłuższej perspektywie grozi nam kolejna wyprzedaż, nawet w rejon 10-11 zł. Kurs akcji TP SA znajduje się dosyć nisko, ale również tutaj możliwy jest dalszy spadek i test wsparcia w rejonie 10,30-11,70 zł. Od kilku tygodni PKN Orlen konsoliduje się w strefie 17,90-19,00 zł. Wybicie powinno nastąpić dołem, co sprowadzi kurs do poziomu 17,00 zł. Pekao broni się przed spadkami, jednak nagromadzenie negatywnych sygnałów technicznych jest tak duże, że i tutaj może w końcu dojść do testu wsparcia w rejonie 100-105 zł.

Sytuacja na giełdach w USA nie wygląda zbyt ciekawie. Silne wzrosty, jakie wystąpiły tydzień temu we wtorek, szybko zostały zredukowane. W ciągu najbliższych sesji indeks Nasdaq Composite może przełamać wsparcie w rejonie 1724-1750 pkt., a wtedy otwarta zostanie droga do pogłębienia tegorocznego dna na poziomie 1697 pkt. Przyczyni się to do pogorszenia sytuacji technicznej i dodatkowo przełoży się na pogłębienie tendencji spadkowej na naszym rynku.

Sławomir Dębowski

DM Bank Handlowy SA