O słabości rynku świadczy także to, że stronę popytową stać było na zaledwie jedną sesję korekcyjnych wzrostów. Trudno w tej sytuacji pozostać optymistą w kwestii możliwości pokonania o wiele ważniejszych oporów, które skumulowane są w przedziale 1350-1360 pkt. Tym bardziej wydaje się to niemożliwe przed ponownym testem najważniejszego obecnie wsparcia wyznaczanego przez okno hossy i dolne ramie rozległej formacji klina zniżkującego, który jeśli okaże się korzystny dla byków doda im sił i determinacji do przejęcia inicjatywy na rynku. Zachowanie średniego indeksu ruchu kierunkowego ADX informuje o tym, że w tej chwili żadna ze stron nie ma zdecydowanej przewagi na rynku. Jednak innych wniosków prowadzi zachowanie innych popularnych wskaźników, z których MACD dał sygnał sprzedaży spadając poniżej swojej sygnalnej, a Price ROC spadł do strefy wartości ujemnych. Wydaje się zatem, że powoli szala zaczyna przechylać się na korzyść strony podażowej rynku.
Przebicie istotnego dołka na wykresie kontraktów na TechWig dało impuls sprzedaży inwestorom działającym w sektorze technologicznym. Spadki przyspieszyły, a kurs oddalił się od poprzedniego wsparcia na poziomie 545 pkt. Choć można się spodziewać ruchu powrotnego w kierunku tego poziomu wydaje się mało prawdopodobne, aby udało się uniknąć testu historycznego dołka z października poprzedniego roku na wysokości 492 pkt. Dopiero na tym poziomie spodziewałbym się wyhamowania obecnej tendencji i pojawienia się konsolidacji, która może stanowić bazę dla przyszłych wzrostów. Z drugiej strony silne wyprzedanie większości wskaźników technicznych nie pozostawia wiele miejsca na głębsze spadki, które mogłyby stanowić zagrożenie dla wspomnianego wsparcia, co pozwala opracować strategię zajęcia długich pozycji w tej okolicy, z równoczesnym ustaleniem linii obrony kilka punktów niżej. Strategia taka wiąże się z ograniczonym ryzykiem i dużym prawdopodobieństwem znaczącego zysku.
Opracowanie: Roman Nowak