No właśnie, ale czy inne spółki do tego dołączą. W tym momencie nie sposób tego odgadnąć. Poza karuzelą zmian kursu Elektrimu i kolejnym silnym wzrostem Mostostalu Export, pozostałe spółki pozostają blisko wczorajszych zamknięć. Może warto zwrócić uwagę na 2% spadki Comarchu i Softbanku, ale ogólnie nie można powiedzieć o jednomyślności inwestorów przy sprzedaży akcji. Trudno więc o prognozę na popołudniową część notowań.

Z zagranicznych rynków nie płyną wyraźne sygnały. Główne indeksy europejskie znajdują się blisko ostatnich zamknięć, kontrakty na Nasdaq są wyraźnie na plusie, ale ostatnio można dobitnie się przekonać o tym, iż nie mają one większego przełożenia na to, co później dzieje się na rynku kasowym.

Na obraz sesji w USA mogą dziś wpłynąć dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku za marzec. Oczekiwania są dość rozbieżne, bo mamy i wzrost o 0,5%, ale Briefing.com spodziewa się spadku o 1%. Przy obecnych nastrojach na amerykańskich giełdach, nie ma co liczyć na duże wzrosty, ale pewnie lepsze wyniki pomogłyby w odbiciu. Przecież Nasdaq spadł pięć sesji z rzędu i osiągnął poziom silnego wsparcia w postaci lutowego dołka. Trudno jest oszacować znaczenie dla inwestorów zamieszania z rekomendacjami analityków i badania zarzutów o celowe wprowadzanie w błąd inwestorów. Jeśli doszłoby do potwierdzenia zarzutów i oskarżenia któregoś z analityków to może być z tego afera na podobną skalę, jak z Enronem.