Z technicznego punktu widzenia zbliżenie się wykresu do poziomu wsparcia doprowadziło do kontrataku strony popytowej i jej dominacji w popołudniowej części notowań. Choć na wykresie kontraktów na Wig 20 nie jest to tak dobrze widoczne, to spojrzenie na wykres samego indeksu pozwala stwierdzić, że został zakończony przewidywany rozmiarem formacji zniżkującego klina korekcyjny ruch spadkowy, a oprócz dolnego ramienia formacji funkcję wsparcia spełniło okno hossy z pierwszej sesji bieżącego roku. Wracając do sytuacji kontraktów logicznym wydaje się obecnie pojawienie się ruchu w kierunku średnioterminowej linii trendu spadkowego, przebiegającej obecnie na wysokości ok. 1355 pkt. Po drodze wykres napotka pomniejsze opory, chociażby w postaci średnich kroczących z 20 i 45 sesji. Reszta będzie zależała od determinacji kupujących i na razie trudno jest określić jaki będzie rozwój sytuacji w średnioterminowej perspektywie. Szybkie oscylatory nieznacznie zwyżkowały, ale ich zachowanie należy zignorować do czasu pojawienia się wiarygodnych wskazań ze strony samego wykresu ceny.

Odbiciem od dolnego ograniczenia spadkowego kanału trendowego zakończyły się dzienne spadki kontraktów na TechWig. Choć jeszcze przed sesją wydawało się, że deprecjacja zatrzyma się raczej na poziomie poprzedniego historycznego dna obecnie wzrosło prawdopodobieństwo pojawienia się korekcyjnego wzrostu już z obecnego poziomu. Górne ograniczenie kanału przebiega obecnie na poziomie ok. 585 pkt. i tam można ustalić poziom docelowy rozpoczętej korekty wzrostowej. Trudno jednak oczekiwać, aby ruch ten przebiegał bez przeszkód. Przed wykresem zgromadzonych jest bowiem wiele obszarów oporu, które wyznaczane są między innymi przez poziom konsolidacji na wysokości 545 pkt. (przełamane wsparcie obecnie pełniące przeciwną funkcję), oraz średnią kroczącą z 20 sesji (przebiega na 566 pkt. i silnie zniżkuje). Są to jednak zagrożenia, które nie powinny przeszkodzić na wzrost wyceny kontraktów na sesji piątkowej.

Opracowanie: Roman Nowak