Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 30.04.2002 18:01

Nie było się czym emocjonować dzisiaj na rynku kontraktów, ale na szczęście

rozrywkę zapewniły niektóre akcje. Najpierw z samego rana spekulanci

przeprowadzili zbiorowy atak na akcje Elektrimu. Kurs poszybował na ponad

10% tylko po to, by do końca sesji systematycznie spadać i skończyć na -4%.

W międzyczasie podziwiać można było kilkuprocentowe spadki KGHM, lub

Reklama
Reklama

systematyczną sporą przecenę akcji TP S.A . Tutaj podaż nasiliła działania z

powodu dwóch informacji.Po pierwsze Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty

zbada sposób ustalania stawek rozliczeń międzyoperatorskich przez TP SA oraz

"uporządkuje" rynek tel. stacjonarnej i "usunie bariery" które hamują jego

rozwój. Po drugie Ministerstwo Skarbu planuje dokapitalizować Bank

Gospodarstwa Krajowego 40 milionami akcji TP SA, co powinno zwiększyć podaż

Reklama
Reklama

akcji. Wszystko to połączone z chęcią pozbycia się akcji na długi weekend

sprowadziło kontrakty na wczorajsze minima.

Tutaj zatrzymaliśmy spadek nie wierząc w dalszą przecenę indeksu. Spadki

powstrzymywane były już przecież wielokrotnie przez luki hossy, a zamknięcie

ich na zmniejszonych obrocie i przy braku sensacyjnych informacji wydawało

się mało prawdopodobne. Doszło jeszcze wyczekiwanie na zasłużone odbicie w

Reklama
Reklama

Stanach i wynik tego taki, że kontrakty oderwały się od indeksu i

rozciągnęły bazę do +10 pkt. W podciągnięciu cen szczególnie pomógł fixing,

gdzie dostaliśmy nieco lepszy od prognoz deficyt obrotów bieżących (choć

struktura nienajlepsza), oraz lepszy Indeks zaufania konsumentów w Stanach

(108,8 vs prognozy 107,5). Chicago PMI został zignorowany (prawo

Reklama
Reklama

wyprzedanego rynku) i "odpał" na amerykańskich indeksach pozwolił skończyć

kontraktom tylko 4 pkt poniżej wczorajszego zamknięcia. Kontrakty01.gif

Indeks01.gif Nie ma co w tej chwili wysilać się na jakieś prognozy. Do czasu

wybicia z horyzontu rynkiem rządzić będą emocje, które jak wiemy potrafią z

sesji na sesję szybko się zmieniać. Nieco bardziej wiarygodny obraz rynku

Reklama
Reklama

zobaczymy dopiero po majowym weekendzie i mam szczerą nadzieję, że zacznie

się wtedy jakiś większy ruch. Jego kierunek dla graczy na kontraktach jest

już obojętny, choć ja cały czas pozostaję umiarkowanym optymistą, a o braku

podstaw pod jakiekolwiek wzrosty przypomniałoby mi dopiero zejście pod luki

hossy MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama