Silny spadek KGHM po otwarciu to bezwzględnie jeszcze pokłosie negatywnej rekomendacji dla spółki, później sytuacja na tych walorach ustabilizowała się i zniżka miedziowego giganta była już umiarkowana. Od początku dzisiejszego dnia zwyżkowały rynki zagraniczne, dobre dane na temat dynamiki sprzedaży detalicznej sprawiły, że giełdy amerykańskie otworzyły się na sporych plusach. Globalny klimat inwestycyjny uległ więc znacznej poprawie. Od dłuższego czasu polska giełda podąża swoimi torami, niemniej jednak z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że utrzymująca się dobra koniunktura na rynkach światowych, musi w końcu sprowokować odpowiednią reakcję GPW. Szansa na wzrosty indeksów jest obecnie duża, a dopływ nowego kapitału powinien spowodować wzrost w okolice najpierw 1325 a później nawet 1350 punktów na WIG20.