Zdecydowanym wsparciem dla notowań dolara stały się opublikowane wczoraj informacje o wielkości kwietniowej sprzedaży detalicznej w USA. Według danych Departamentu Handlu wzrosła ona bowiem o 1,2% - znacząco bardziej niż spodziewali się tego uczestnicy rynku. Informacje te odbiły się również korzystnie na notowaniach amerykańskich giełd, gdzie główne indeksy zanotowały znaczące wzrosty. DJI wzrósł bowiem o ponad 1,8%, a NASDAQ o 4%.

Do deprecjacji waluty europejskiej przyczynił się tez spadek niemieckiego indeksu ZEW mówiącego o oczekiwaniach inwestorów co do przyszłej sytuacji gospodarczej. W maju wartość tego indeksu ukształtowała się na poziomie 66,3 pkt. podczas, gdy w kwietniu notowano go na poziomie 70,6 pkt. Indeks ZEW jest przez niektórych analityków traktowany jako wskaźnik wyprzedzający wobec indeksu IFO.

W pewnym stopniu spadki notowań wspólnej waluty powstrzymywane były przez pogłoski o zakupach euro dokonywanych przez Bundesnbank.

Dzisiaj inwestorzy będą oczekiwali na kolejne, istotne dane ze Stanów Zjednoczonych, a mianowicie o inflacji oraz produkcji przemysłowej.