Pozytywny wpływ na notowania złotego miała wczorajsza wypowiedź M. Belki, który stwierdził, że rząd przedstawi Radzie Polityki Pieniężnej zmiany w polityce kursowej mające prowadzić do zmniejszenia presji na aprecjację złotego. Minister zastrzegł jednak, że jeżeli Rada tych propozycji nie przyjmie to nie zostaną one wprowadzone. Podkreślił też, że jest przeciwny usztywnieniu kursu złotego. Wypowiedzi te uspokoiły inwestorów, którzy ponownie zaczęli kupować złotego.

Nieco nerwowości na rynku wprowadziła dzisiaj wypowiedź wiceprezesa NBP A. Bratkowskiego, który stwierdził, że wzrosty kursu USD/PLN do poziomu 4,20-4,25 nie stanowiłyby zagrożenia dla polityki pieniężnej. Wzrosty USD/PLN zakończyły się jednak na poziomie 4,0750. Inwestorzy oczekują dzisiaj na publikację danych o inflacji. Oczekujemy, że CPI wyniósł w kwietniu 2,9%. Korzystne dane o inflacji utwierdzą inwestorów w przekonaniu, że RPP zdecyduje się na kolejne obniżki stóp procentowych co na dłuższą metę korzystnie odbije się na wartości złotego.

Na rynku międzynarodowym EUR/USD konsoliduje dzisiaj w przedziale 0,9015-0,9035. Inwestorzy oczekują na informacje ze Stanów Zjednoczonych dotyczące inflacji oraz produkcji przemysłowej. Oczekuje się, że CPI w kwietniu wyniósł 0,4% m/m. Rynek spodziewa się, że produkcja przemysłowa zwiększyła się w kwietniu o 0,4-0,5%. Warto w tym miejscu przypomnieć, że wczorajsze dane o sprzedaży detalicznej w kwietniu bardzo pozytywnie zaskoczyły rynek co pozytywnie odbiło się na notowaniach dolara. Jeżeli dane o produkcji będą równie dobre to będzie to znaczącym wsparciem dla notowań waluty amerykańskiej.