Z czasem popyt zaczął przenosić się także na inne spółki - Softbank(dobry raport), KGHM, PKN czy banki. Niewykluczone, że na GPW napłynęły dziś pieniądze zza granicy, bowiem obroty skupiły się na typowo "zagranicznych" akcjach. WIG20 po wyjściu z ponad miesięcznego kanału spadkowego oraz z krótkoterminowego kanału wzrostowego zdecydowanie przyspieszył ruch w górę. Wyhamowanie tendencji wzrostowej nastąpiło dopiero w okolicy oporu na wysokości -1355-1365 punktów, gdzie znajduje się kilka lokalnych szczytów, które mogą chwilowo powstrzymywać dalszy wzrost. Dopiero dojście w okolice 1370 pkt. stwarzałoby realną szansę na atak na 1400 punktów. W obecnej sytuacji wydaje się jednak, że czeka nas krótki odpoczynek, dynamiczne wybicie odbyło się skutkiem wyraźnego "zagrzania" wskaźników technicznych. Korekta może więc nadejść w każdej chwili, aczkolwiek nastroje na rynku są obecnie bardzo dobre, a dalszy wzrost wysoce prawdopodobny.