Wydaje się bowiem, że podaż mogła pochodzić od inwestorów zamykających dotychczas stratne długie pozycje, natomiast popyt był generowany głównie przez świeży kapitał, choć pod koniec sesji także przez inwestorów zamykających stratne już obecnie pozycje krótkie. Dalszy rozwój sytuacji w najkrótszej perspektywie piątkowej sesji będzie zależał od uaktywnienia się bądź nie inwestorów, którzy wczoraj wyszli z rynku lub od "świeżych" pieniędzy. Dalszy wzrost kursu kontraktów może zmusić dotychczas spokojnych posiadaczy krótkich pozycji do ich zamykania w celu ograniczenia strat, co powinno prowadzić do odbudowania znacznie bardziej dodatniej bazy. Silnym sygnałem zajmowania długich pozycji było pokonanie spadkowej linii trendu, ograniczającej przy okazji od góry farmację klina zniżkującego. Pokonany został także opór w postaci górnego ograniczenia dwumiesięcznej formacji konsolidacji na wysokości 1365 pkt. Właśnie na tym poziomie proponowałbym umieścić obronne linie stopów, gdyby okazało się , że mamy do czynienia jedynie z naruszeniem tego oporu i utrzymaniem się kursu wewnątrz w/w konsolidacji. Na wykresach wskaźników pojawiło się szereg sygnałów kupna. Najbliższy opór w przypadku kontynuacji zwyżki to ok. 1420 pkt.
Bez problemu pokonane zostały także najbliższe opory stojące przed kontraktami na TechWig. Na wykresie pojawiła się długa biała świeca, której kurs zamknięcia znalazł się nie tylko powyżej średniej SMA20, ale w jednym ruchu powrócił także powyżej poprzedniego wsparcia wyznaczanego przez poziom lokalnego dołka z grudnia zeszłego roku. Wydaje się, że dotarcie do średniej kroczącej z 45 sesji w przybliżeniu pokrywającej się z przyspieszoną linią trendu spadkowego (ok. 565-570 pkt.) nie powinien przedstawiać dla byków najmniejszego problemu. Jeśli tak się stanie, to następny przystanek może mieć miejsce dopiero na wysokości 585 pkt., a więc w miejscu konsolidacji z przełomu marca i kwietnia. Szybkie wskaźniki techniczne osiągnęły już wysokie wartości, ale wolniejsze potwierdzają znaczny potencjał wzrostowy w dłuższej perspektywie.
Opracowanie: Roman Nowak.