A już myślałem, że najgorsze mamy za sobą. Jak widać, myliłem się.

Dzisiejsza 11-stopunktowa rozpiętość nie pozostawia złudzeń. Marazm znowu

złapał nas w swoje szpony. Za godzinę zostaną opublikowane dane w USA. Może

to coś zmieni. M 85-86. KJ