Jako kluczowe wydarzenia minionego tygodnia należy uznać publikację danych o produkcji przemysłowej za kwiecień oraz debatę w sejmie na temat nowelizacji ustawy o NBP. Publikacja danych o produkcji przemysłowej potwierdziła słabość polskiej gospodarki. Dane o produkcji przemysłowej okazały się dużo gorsze od oczekiwanych. Produkcja przemysłowa liczona r/r wzrosła o 0,2% wobec oczekiwań rynku na poziomie 3,7% a m/m spadła o 4,4%. Dane te potwierdziły pozostanie polskiej gospodarki w fazie stagnacji a marcowy wzrost optymizmu konsumentów okazał się nie trwały. Bezpośrednią przyczyną słabych danych o produkcji jest nadal brak silnego impulsu popytowego, który jest tłumiony przez wysokie stopy procentowe. Dane te zwiększyły nadzieje na kolejne obniżki stóp procentowych, które pozwoliłby na odbicie się polskiej gospodarki.
Drugim elementem przewijającym się w ciągu całego tygodnia mającym duży wpływ na wahania kursu złotego były informacje związane z debatą sejmową dotyczącą nowelizacji ustawy o NBP. Przedstawiciele SLD niespodziewanie zaproponowali zmiany w ustawie o banku centralnym, które pozwalają rządowi ustalać cel inflacyjny oraz politykę kursową a NBP jedynie opiniować ustalone cele. Według szefa NBP L. Balcerowicza oraz członka Rady B. Grabowskiego tego rodzaju propozycje są niezgodne z konstytucją i mogą utrudnić wejście naszego kraju do struktur Unii Europejskiej. Podobnie jak przyjęta w piątek w pierwszym głosowaniu propozycja zwiększenia liczby członków RPP oraz uczynienia odpowiedzialnej Rady za wzrost gospodarczy i walkę z bezrobociem zgłoszona przez PSL i UP. Obecnie wszystkie te projekty trafiły do komisji sejmowych.
Rynek z dużą uwagą przygląda się wszystkim wypowiedziom przedstawicieli rządu oraz banku centralnego. Przedstawione pod koniec ubiegłego tygodnia propozycje przez ministra finansów M. Belkę prezesowi NBP L. Balcerowiczowi sposobu ograniczenia nadmiernej aprecjacji złotego mają zostać przedyskutowane na posiedzeniu RPP w przyszłym tygodniu. Wicepremier pod koniec minionego tygodnia złagodził swoje nastawienie w stosunku do zmian w polityce kursowej zaznaczając, iż ustalenie korytarza wahań do 15% może doprowadzić do wzrostu inflacji. Rada wielokrotnie była krytykowana za zbyt wysoki poziom stóp procentowych, który szkodzi polskim eksporterom. W obronie niezależności RPP stanął prezes Bundesbanku E. Welteke, który obawia się ataków na bank centralny. Również agencja S&P zwróciła uwagę, iż Polsce potrzebna jest większa dyscyplina w polityce fiskalnej a dalsze obniżki stóp mogą być jedynie wsparciem dla ożywienia gospodarczego.
W nadchodzącym tygodniu kluczowym wydarzeniem będzie spotkanie RPP, na którym będą dyskutowane proponowane zmiany przez rząd w polityce kursowej. Według naszej opinii Rada nie zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp w maju z uwagi na oczekiwania na znaczący nacisk ze strony polityków na kolejne obniżki stóp oraz próbę ataku na niezależność Rady. Naszym zdaniem realny termin kolejnej redukcji stóp procentowych to koniec czerwca, kiedy będą znane dane o inflacji za maj. Oczekujemy spadku wskaźnika CPI w maju do poziomu 2,5%.
W przyszłym tygodniu wsparciem broniącym USD/PLN przed spadkami będzie poziom 4,0850. W przypadku jego przebicia oczekujemy spadku USD/PLN do poziomu 4,06 rekomendowanego przez nas do zakupu walut. W związku z posiedzeniem RPP oczekujemy znacznych wahań kursu złotego. Niepokoje związane ze zmianą polityki kursowej lub przeprowadzenia interwencji na rynku walutowym mogą przynieść wzrosty USD/PLN nawet do poziomu 4,1350. Poziomy w tych okolicach proponujemy wykorzystać do sprzedaży walut. Poziom EUR/PLN w okolicy 3,74 rekomendujemy wykorzystać do zakupu euro.