Słoneczko wyszło zza chmur, giełda ruszyła. Poza smutkiem i żalem na jakość
techniczną całego tego organizmu, nasuwa się od razu skojarzenie z awarią
notowań na poziomie 1000 pkt. Wtedy to właśnie takie wydarzenie rozpoczęło
bardzo silny wzrost. Gdy notowania zaczęły poprawnie pracować byliśmy już
kilkanaście punktów wyżej i rozpoczął się szybki rajd. Tak sobie tylko