Próby wzrostu dość szybko ograniczane są na poziomie ok. 1390 pkt., mimo że bardziej istotny opór kształtuje się na 1417 pkt. W bieżącym tygodniu raczej nie zapadną istotne rozstrzygnięcie. Jutro rynek może być nieco chwiejny w wyniku kończącego się posiedzenia RPP, w piątek należy oczekiwać ogólnego spadku aktywności tak więc do mocniejszych ruchów raczej nie dojdzie. Najprawdopodobniej indeks będzie więc się poruszał pomiędzy określonymi strefami wsparcia i oporu. Należy oczywiście uważać na rynku terminowym, gdzie końcowe załamanie przybliżyło niebezpiecznie notowania w obszar ostatniej luki cenowej (1368 pkt.). TPSA broni jeszcze obszar połowy korpusu długiej wzrostowej świecy (13,8), PKN również podtrzymuje przełamanie oporu 19 PLN. Walory PEKAO lokalnie powinny hamować ewentualny spadek w obszarze 110 PLN. W ocenie przyszłych ruchów nie pomagają też rynki amerykańskie. Ostatnie notowania podlegają dość ostrym wahaniom, stąd nawet spektakularne zwyżki (zniżki również) są niejako ignorowane przez pozostałe giełdy.

W tej chwili część rynkowych zagrywek prowadzona jest w oparciu o spekulacje dotyczące rozpoczętego dziś posiedzenia RPP. Ostatni raport o wzroście cen żywności czy też ogólnie wyrażony wskaźnik inflacji pozostawiałby przestrzeń do obniżenia stóp procentowych. Termin posiedzenia RPP odbywa się jednak przy równoległej pracy poselskiej dotyczącej zmiany ustawy o NBP. Może więc zaistnieć sytuacja, w której mimo merytorycznych przesłanek za obniżką stóp członkowie rady nie chcąc aby ich ruch był oceniany jako ugięcie się pod presją polityczną decyzję tą pozostawią na kolejny miesiąc.

Marcin Brendota DM BOŚ SA.