Jednak nie należy zapominać o zbliżającym się terminie wygasania serii czerwcowych, tak więc obecny poziom bazy można uznać za normalny. Z drugiej strony dłuższa seria posiada na razie zbyt małą płynność, by traktować ją jako miarodajny instrument. Poza złym wrażeniem wywołanym przez wczorajsze notowania nie pojawiły się nowe istotne sygnały techniczne, które mogłyby sugerować w jakim kierunku nastąpi wybicie z obecnej konsolidacji. Wprawdzie wskaźniki techniczne coraz bardziej dynamicznie zaczynają reagować na kolejne spadkowe sesje, ale na tej podstawie trudno wyciągać wiarygodne wnioski. Nadal zatem musimy poczekać na określony sygnał ze strony samego wykresu ceny, którym dla mnie będzie wybicie się na zamknięciu poza obszar 1368-1420 pkt.
Dzienne spadki kontraktów na TechWig zakończyły się na poziomie średniej kroczącej z 45 sesji oraz na wysokości połowy długiej białej świecy z poprzedniego dnia. Można zatem założyć, że elementy te stanowią najbliższe wsparcie dla wykresu. Opór to nadal poziom ok. 576 pkt., gdzie umiejscowiony jest koniec cienia świecy zbudowanej na wykresie 17 maja. Na wykresach wskaźników technicznych nie pojawiły się żadne nowe sygnały techniczne, tak więc podobnie jak w przypadku kontraktów na indeks naszych największych spółek nie pozostaje nam nic innego jak czekać na dalszy rozwój wypadków, najlepiej poza rynkiem.
Opracowanie: Roman Nowak.