Wątpliwości budzi szerokość rosnącego rynku. Ze spółek z WIG20 tylko 5 zwyżkuje, a 9 traci na wartości. Oczywiście jeśli indeks będzie rosnąć dalej to te proporcje na pewno się poprawią.

Po początkowej przecenie część strat odrobiły Agora i Softbank, ale najbardziej w oczy rzucają się zwyżki PKN i KGHM. Obie te spółki rosną po około 3%, czemu towarzyszy wyraźny wzrost obrotów. To pozytywny czynnik, choć jest mi się bardzo trudno wypowiedzieć w kwestii trwałości tych wzrostów. Dla KGHM można mówić o wypełnianiu zasięgu ruchu, wynikającego z ukształtowanej na przełomie kwietnia i maja formacji podwójnego dna, co pozwoliłoby osiągnąć cenę około 14,75 zł. Tutaj także znajduje się szczyt z 28 marca i 50% zniesienie spadków rozpoczętych w połowie stycznia. Z drugiej strony warto zauważyć, iż dzisiejsza zwyżka oznacza przełamanie głównej linii bessy, która zatrzymała wzrosty w styczniu b.r. W takiej sytuacji zamknięcie powyżej 14,75 zł należałoby interpretować jako sygnał kupna.

Wobec widocznego braku chęci do pozbywania się akcji w drugiej połowie sesji przyjdzie nam obserwować próbę przebicia się WIG20 ponad opór w okolicach 1390 pkt. Jeśli to by się udało, to sesja miałaby szansę zakończyć się znaczną zwyżką. Można już teraz powiedzieć, iż wsparcie nie jest dziś zagrożone.