Dolar tracił również w relacji do szwajcarskiej waluty. Kurs USD/CHF spadł do poziomu 1,5530 nieobecnego na rynku od stycznia 2000r. Względnie stabilnie zachowywał się natomiast japoński jen. Po wtorkowej interwencji BoJ notowania pary USD/JPY ustabilizowały się w przedziale 123,80 - 125,00. Do umocnienia japońskiej waluty nie przyczyniły się ostatnie, bardzo dobre dane o dynamice wzrostu GDP w Japonii. W Q1 br. japońska gospodarka rozwijała się w tempie 1,4 proc q/q i 5,7 proc. r/r. Jest to pierwszy wzrost GDP w Japonii od niemal roku.
Geneza ostatniej deprecjacji dolara tkwi w gwałtownym zmieszeniu napływu zagranicznych inwestycji do USA. W ub.r spadek wyniósł 60 proc. i był najwyższy od 10 lat. Najbardziej poszkodowane zostały sektory telekomunikacji i nowoczesnych technologii. Dramatyczny wyraz spadku zaufania do amerykańskiej gospodarki dali inwestorzy brytyjscy. W 2001 roku wartość brytyjskich inwestycji wyniosła 16,6 mld USD wobec 110,2 mld USD rok wcześniej. Spadek jest odzwierciedleniem osłabienia gospodarki USA i globalnej, a także przejawem ogólnego spadku aktywności z tytułu fuzji i przejęć. W ub. r. zagraniczni inwestorzy dla zdobycia sobie przyczółka na amerykańskim rynku lub przejęcia działających na nim firm wydali łącznie 132,9 mld dół, rok wcześniej było to trzykrotnie więcej. Wszystkie największe europejskie gospodarki: brytyjska, francuska i niemiecka zmniejszyły zaangażowanie na amerykańskim rynku. Mniej aktywni byli też Japończycy. Jedynym krajem, który szedł pod prąd tej tendencji jest Australia. W 2001 roku kapitał australijski zainwestował w USA 5 mld USD.
W przyszłym tygodniu uwaga inwestorów skoncentruje się na danych gospodarczych z USA dotyczących produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. Gdyby dane te były znacznie lepsze niż oczekuje tego rynek, wówczas dolar będzie miał szansę na korekcyjne wzrosty (pod koniec tygodnia).
W perspektywie najbliższych tygodni oczekujemy dalszej aprecjacji euro. Przełamanie oporu EUR/USD na poziomie 0,9490 doprowadzić powinno do wzrostów EUR/USD w okolice 0,9600. Dobre poziomy na kupno EUR/USD zlokalizowane są przy poziomie 0,9380.
Opracowano dnia 7 czerwca 2002 r.