Tak silny rynek w porównaniu z sytuacją na zagranicznych parkietach to przede wszystkim zasługa OFE, które pojawiającą się podaż wykorzystują do uzupełniania swych portfeli. Drastyczną przecenę polskich akcji mogliby wywołać inwestorzy zagraniczni, ale ich aktywność na ostatnich sesjach jest znikoma. Obroty zniżkowały w środę do 124 mln zł w notowaniach ciągłych. Największy w nich udział miały akcje PKN ORLEN. Jej papiery zostały przecenione o 1,95%, do czego mogła przyczynić się informacja, że 17,5% pakiet spółki zostanie sprzedany inwestorowi przez Naftę Polską dopiero w przyszłym roku.
Przecenę Orlenu zrekompensował wzrost notowań Pekao (+1,4%). Co prawda plotki o mniejszych zyskach w drugim półroczu zostały zdementowane, ale zwyżka może być tylko korekcyjnym odbiciem po ostatnich spadkowych sesjach.
O 1,7% wzrosły notowania KGHM, mimo środowego spadku cen miedzi na światowych rynkach. Wygasł zapał kupujących akcje Elektrimu (-0,2%). Z opublikowanego po sesji skonsolidowanego raportu rocznego wynika, że Grupa Elektrimu poniosła w 2001 r. ponaddwukrotnie większą stratę niż wynikało to z raportów kwartalnych.
Do zaledwie 8,3 zł spadł w trakcie sesji kurs gwałtownie zniżkującego w tym tygodniu Szeptela. Jednak pod koniec handlu kupujący zdołali podciągnąć notowania do 9 zł). Pojawienie się w gronie akcjonariuszy 4 Media nowego zagranicznego funduszu inwestycyjnego wywołało zwyżkę tego waloru o 6,25%, do 1,7 zł.
Darosz Jarosz