Kontrakty na Wig 20 przez większą część sesji wahały się w kilkupunktowym przedziale wartości wokół 1360 punktów, by na zamknięciu znaleźć się zaledwie 2 pkt. poniżej zamknięcia z wtorku. Nadal zatem bezpieczniej jest pozostać poza rynkiem, bo niewielkie zmiany dzienne kursu uniemożliwiają uzyskiwanie zysków nawet z daytradingu. Ponieważ wykres znalazł się obecnie w objęciach dwóch średnich kroczących z 20 i 45 sesji bardziej niecierpliwi gracze mogą wykorzystać przebicie którejś z nich na zamknięciu jako sygnał zajęcia pozycji zgodnej z kierunkiem wybicia. Bardzo ważne w takim przypadku jest zastosowanie obronnych stopów, gdyby zgodnie z logiką ostatnich wydarzeń okazało się, że sygnał tego typu był tylko pułapką.

W przypadku kontraktów na TechWig ponownie barierą dla dziennych wzrostów okazała się średnia krocząca z 40 sesji, co doprowadziło do zamknięcia kontraktów na poziomie niższym od poprzedniego. Wykres utrzymał się jednak ostatniego lokalnego minimum wyznaczającego połowę białej świecy z 16 maja, co potwierdza znaczenie tego poziomu jako krótkoterminowego wsparcia. Teoretycznie można oczekiwać ruchu powrotnego w kierunku linii krótkoterminowego trendu spadkowego, choć obawiam się, że bardziej prawdopodobne jest, że to zniżkująca linia wcześniej dotrze do wykresu. Szybkie oscylatory osiągają niskie wartości, co w przypadku ruchów bocznych jest sygnałem chwilowego wyczerpywania się potencjału tendencji. Niestety wolniejsze wskaźniki mają jeszcze sporo miejsca do swoich stref wyprzedania, co nie wyklucza scenariusza pogłębienia spadków po krótkotrwałej konsolidacji.

Opracowanie: Roman Nowak.