Obrót tymi kontraktami wyniósł ponad 2/3 wygasających w ten piątek futuresów czerwcowych.
Poniedziałkowe notowania miały neutralny charakter. Minimalny wzrost FW20M2 nie zmienia nic w obrazie rynku. Tutaj w krótkim terminie, ze względu na przebieg ostatnich sesji ubiegłego tygodnia, bardziej prawdopodobne jest dalsze obniżanie się kursów. Realny do osiągnięcia poziom to 1300 pkt., gdzie średnioterminowy trend boczny wyznacza wsparcie tworzone przez dołek z pierwszej połowy maja. Przekroczenie tej bariery będzie bardzo niekorzystnym sygnałem dla posiadaczy długich pozycji i znacznie przybliży możliwość powstania od dawna oczekiwanego przez inwestorów trendu. W tym wypadku oznaczałoby to spadki, które powinny sięgnąć co najmniej 1173 pkt., czyli wsparcia wyznaczanego przez dołek z grudnia. Jest to jednak minimalny zasięg wynikający z trwającego cały czas trendu bocznego, a biorąc pod uwagę jego rozmiary, należałoby oczekiwać jakiegoś trwalszego i głębszego ruchu.
Taki scenariusz jednak dopiero po spadku poniżej 1300 pkt. Jeżeli poziom ten będzie skutecznie stawiał czoła podaży, po czym na wykresie pojawi się wysoka biała świeca, zaryzykowałbym otworzenie długiej pozycji. Tymczasem mamy trend boczny i bycze zachowanie na dole tej formacji powinno być zwiastunem zmiany krótkoterminowego trendu na wzrostowy.
Grzegorz Uraziński
PARKIET