Wszystko to w połączeniu z brakiem nowych doniesień z gospodarki w piątek wywołało przecenę większości walorów amerykańskich giełd.
Dodatkowo negatywnie na rynek wpłynęły doniesienia prasowe o "wydrukowanym" za pomocą zabiegów księgowych wzroście przychodów jakim chwalił się inwestorom producent leków - Merck. Ponadto na parkiet nadal wpływały ostatnie obniżki rekomendacji dla IBMa i United Technologies oraz redukcja prognoz J.P Morgan Chase dla kilu spółek softwerowych - Microsoft, Veritas oraz Intuit.
Bieżące nastroje na rynku terminowym są pozytywne, co świadczy o tym, że wzrosły oczekiwania na korektę wzrostową. Scenariuszowi odbicia sprzyja również fakt, że inwestorzy nie muszą dziś obawiać się o dane makro, gdyż po prostu niema ich w dzisiejszym kalendarzu. Niemniej jednak nadal podchodzimy bardzo sceptycznie do możliwości trwalszych wzrostów na Wall Street.
Opracowanie: Jacek Torowski