Reklama

DM ELIMAR: Komentarz przedsesyjny

Wczoraj na warszawskim parkiecie panowały nadal niedźwiedzie nastroje. Liderami spadków były walory TP i Peako. W przypadku pierwszej ze spółek podaż wywołana była informacją o chęci zbycia posiadanego pakietu 40 mln akcji operatora, stanowiących 2,8 proc. ogólnej ich liczby, przez BGK.

Publikacja: 25.06.2002 09:54

Dodatkowo niekorzystnie wpływały doniesienia z rynku walutowego, gdzie euro umocniło się rekordowo do złotówki (3,90 zł za 1 euro), co może spowodować ujemne różnice kursowe wynikające z około 700 mln euro niezabezpieczonego długu TP. Ostatecznie do sprzedaży walorów skłaniały kolejne spadki walorów jej strategicznego inwestora - France Telecom, po tym jak agencja ratingowa Moody`s postanowiła obniżyć rating kredytowy francuskiej firmy do jednego punktu powyżej poziomu uznawanego za "dług śmieciowy".

Z kolei wyprzedaż Peako wydaje się być kontynuacją obaw o straty związane z zaangażowaniem banku w Stocznię Szczecińską. Inwestorzy wolą obecnie pozbyć się walorów, które po pierwsze dawały ostatnio solidną stopę zwrotu, a po drugie były uważane za jedne z pewniejszych na warszawskim parkiecie.

Nie brakowało jednak wczoraj i perełek takich jak np. Netia, która zdrożała blisko 9 proc. po zatwierdzeniu jej układu przez 98,3 proc. wierzycieli. Dobrze zachowywał się również Elektrim, zyskując 1,7 proc. w związku z wzrostem zaangażowania w spółkę przez Zbigniewa Jakubasa. Akcjonariusze optymistycznie zareagowali również na informacje o możliwym wpływie do kasy spółki gotówki ze strony BRE, związanym z zaangażowaniem się banku w przetarg na akcje dystrybutorów energii z grupy G8.

Negatywne nastroje na rynku terminowym w USA okazały się ostatecznie przesadzone, gdyż podczas regularnej sesji amerykańskie indeksy zdołały wybronić się przed spadkami, kończąc dzień na niewielkich plusach. Optymistyczną wymowę psuje jednak fakt, że intra-day poruszały się one na znacznie wyższych poziomach w stosunku do zamknięcia. Można jednak zaryzykować stwierdzenie, że mamy do czynienia z początkiem korekty wzrostowej ostatnich spadków, choć nie należy się łudzić, że doprowadzi to do trwalszych wzrostów. Trudno oczekiwać by inwestorzy angażowali większy kapitał w akcje w sytuacji gdy dolar bezustannie traci na wartości a w bliskiej perspektywie są publikacje raportów finansowych spółek. Do tego dochodzą obawy o możliwe ataki terrorystyczne w Dniu Niepodległości (4 lipca 2002 roku). Pomimo tego wydaje się, że krótkoterminowo możliwe jest obecnie nieznaczne odreagowanie na Wall Street, które jednak będzie w znacznej mierze zależało od dzisiejszych danych makro i jutrzejszej decyzji w sprawie stóp procentowych i komentarza Fedu o stanie gospodarki.

Ze strony danych makro za oceanem poznamy dziś czerwcowy wskaźnik zaufania konsumentów oraz majową sprzedaż domów na rynku wtórnym. W obu przypadkach prognozuje się niewielkie spadki wskaźników. Ponadto rozpocznie się dwudniowe posiedzenie amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej.

Reklama
Reklama

U nas również rozpocznie się posiedzenie RPP. Naszym zdaniem doprowadzi ono do redukcji podstawowych stóp procentowych o 50 pkt. bazowych, jednak nie wpłynie to specjalnie na rynek, gdyż inwestorzy spodziewają się takiego właśnie kroku ze strony RPP.

Na dzisiejszą sesję korzystnie powinna wpływać klarująca się sytuacja w Stoczni Szczecińskiej, gdzie Peako zadeklarowało sfinansowanie dokończenia budowy wszystkich statków, na które ma zastaw. Poza tym wczoraj okazało się, że znalazł się chętny inwestor dla stoczni. Jest nim włoski Intetrad Shipping Company. Spekuluje się, że firma ta ma zamiar kupić 2 statki i złożyć zamówienie na kolejnych 30, co znacznie pomogłoby przeżywającej kłopoty stoczni.

Reasumując, naszym zdaniem możliwe jest dziś odreagowanie na walorach banków, a szczególnie Pekao. Niestety z drugiej strony nie można zakładać, że fala podaży na akcjach TP została już wyczerpana, co może znacznie wyhamować ewentualną korektę wzrostową podczas notowań. Tak więc wiele będzie ostatecznie zależało od zachowania się zagranicy, gdzie indeksy znalazły się na bardzo istotnych wsparciach. Bieżące nastroje na amerykańskim rynku terminowym pozwalają jednak przypuszczać, że jest dziś szansa na chwilową, nieznaczną poprawę koniunktury, co powinno pomóc pozostałym rynkom.

Oprac

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama