Dolne ramie formacji opadającego klina budowanego od stycznia do maja zostało przebite, co nakazuje oczekiwać, że wykres będzie zmierzał do dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału trendowego, przebiegającego obecnie na poziomie ok. 1250 pkt. Jeśli jednak ostatnie okno bessy z 18 czerwca okaże się luką ucieczki to zgodnie z teorią spadki mogą dotrzeć do poziomu ok. 1200 pkt. Ponieważ w tych okolicach znajduje się także średnioterminowe dno z końca grudnia obszar ten wydaje się doskonałym poziomem docelowym obecnej deprecjacji. Wskaźniki techniczne nie pozostawiają wątpliwości co do znaczenia trwającej fali spadkowej, a fakt ponownego wejścia do strefy wyprzedania przez RSI(14) potwierdza wnioski przedstawione we wczorajszym komentarzu.
Wzrosty kontraktów na TechWig zakończyły się na poziomie średniej kroczącej z 20 sesji, która skutecznie podziałała jako opór. Nadal zatem wyznacznikiem ruchu wykresu jest krótkoterminowy spadkowy kanał trendowy, na tyle wąski, że nawet gracze dzienni mogą mieć problem z wykorzystaniem naprzemiennych ruchów w obszarze przezeń wyznaczanym. Działanie takie utrudnia dodatkowo niewielka płynność tego rynku, która skutecznie odstrasza od zainteresowanie sektorem technologicznym. Brak jakichkolwiek wiarygodnych sygnałów ze strony wskaźników technicznych nie ułatwia stawiania prognoz odnośnie rozwoju wypadków nawet na najbliższe kilka sesji. Nadal zatem należy zakładać, że wyznacznikiem tendencji będzie omówiony krótkoterminowy kanał z ograniczeniami na poziomach 518 i 543 pkt.
Opracowanie: Roman Nowak.