To wyraźnie poprawiło nastroje wokół całej branży i obserwowaliśmy istotne wzrosty spółek telekomunikacyjnych. Reakcja naszego rynku okazała się jednak dość powściągliwa, bo jeszcze świeżo są w pamięci lokalne uwarunkowania dotyczące naszego telekomu. Kurs TP S.A. zanotował jednak w pewnym momencie sesji poziom o ponad 5 proc. wyższy niż dzisiejsze minimum niedługo po otwarciu. Cały rynek znacznie słabszy dzisiaj niż Europa, a zwłaszcza giełda w budapesztańska, gdzie są spore wzrosty. Wyhamowanie wzrostów za granicą ostudziło słabiutki optymizm na naszej giełdzie. Wciąż widoczne są obawy o możliwy negatywny rozwój wypadków na światowych rynkach.