Przez większość sesji bardzo słabo zachowywały się duże, płynne spółki - TPSA, PKNOrlen. Ta pierwsza ustanowiła dziś swe historyczne minimum na poziomie 9,90 zł za sztukę. Dało się odczuć, iż akcji w dalszym ciągu pozbywa się zachód. Od godz. 14 indeks zaczął wyraźnie odrabiać straty, co może oznaczać, że jest to pierwsza próba odreagowania. Spadek poniżej 1150 mógłby być opłakany w skutkach. Dobrym sygnałem dla uspokojenia nastrojów byłoby wyjście WIG20 ponad 1200 punktów już na jutrzejszej sesji. Należy tylko mieć nadzieję, że rząd szybko znajdzie następcę na stanowisko ministra finansów i będzie to osoba ogólnie akceptowana przez rynki finansowe. Mogłoby to dodatkowo pomóc rynkowi w chociażby krótkim odreagowaniu. Obecny stan niepewności co do obsady kierownictwa tak ważnego resortu musi powodować nieufność i ostrożność inwestorów portfelowych.