Niemniej jednak od w połowie sesji atrakcyjne ceny blue chipsów sprowokowały stronę popytową do zwiększenia zaangażowania w akcje, co pozwoliło odrobić indeksom straty z początku dnia i ostatecznie zamknąć się powyżej otwarcia. Wysokie były również obroty, notując blisko 270 mln zł.
Po sesji okazało się, że prognozy co do amerykańskich spadków przed 4-tym lipca (Dzień Niepodległości USA) były przesadzone. O taki obrocie sytuacji zadecydowali zapewne spekulanci, którzy postanowili zaryzykować zakup akcji, które w razie braku dziś jakichkolwiek ataków terrorystycznych mogą znacznie nabrać na wartości.
Dzień dzisiejszy nie będzie obarczony ani danymi makro, ani notowaniami za oceanem. Pozostałe indeksy zagraniczne powinny dziś odrabiać wczorajsze, przesadzone w stosunku do tych za oceanem spadki. Stworzy to korzystny dla naszej giełdy klimat inwestycyjny, który w połączeniu ze znacznie przecenionymi walorami naszych spółek daje dużą szansę na korektę techniczną. Trudno jednak mówić o jej trwałości, gdyż w ciągu całego dnia parkiet będzie nadal pod presją tak hucznie przepowiadanych na dziś ataków w USA.
Reasumując, naszym zdaniem najbardziej realnym scenariuszem dla dzisiejszej sesji jest otwarcie się na plusach, a następnie podążanie za indeksami zagranicznymi. No i oczywiście nerwowe wyczekiwanie na ewentualne doniesienia z USA.
Opracowanie: Jacek Torowski