Rynek jednak dostał w ostatnich tygodniach tak wiele złych informacji, że przynajmniej krótkoterminowo ich negatywny potencjał się wyczerpał. W przyszłym tygodniu rozpocznie się już publikacja wyników za drugi kwartał. Jeżeli nie będą gorsze od oczekiwań, to pomimo tego, że zaufanie inwestorów do spółek zostało poważnie nadszarpnięte, powinny wprowadzić pewne uspokojenie i umożliwić nieco dłuższe odreagowanie całej fali spadkowej. Po środowej sesji przesłanki do rozpoczęcia korekcyjnego wzrostu się pojawiły - na wykresach indeksów ukształtowały się białe świece z długimi dolnymi cieniami (w przypadku Nasdaq Composite jest szansa na utworzenie formacji przenikania). Dzisiaj przed rozpoczęciem sesji ważne dane z rynku pracy - stopa bezrobocia i liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych. Systematyczny (powolny) spadek liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych sugeruje, że dane nie powinny być gorsze od oczekiwań. Jeżeli tak istotnie będzie, dane wzmocnią stronę popytową.
Wczorajsza sesja na naszym rynku z pewnością do optymistycznych nie należała. To wcale jednak nie przesądza o kontynuacji spadków w najbliższych dniach. Największy wpływ na to co będzie się działo na naszym rynku będzie miała atmosfera na rynkach zachodnich. Duża podaż jaka uaktywniła się w ostatnich tygodniach pochodziła w znacznej mierze ze strony inwestorów zagranicznych. Jeżeli sytuacja na zachodzie się uspokoi podaż z ich strony powinna się zmniejszyć. Pozostają oczywiście niezbyt sprzyjające czynniki wewnętrzne - przede wszystkim kwestia nowego ministra finansów i kształtu przyszłorocznego budżetu. Wydaje się jednak, że przynajmniej w krótkim terminie czynnik ten straci na znaczeniu (np. do momentu przedstawienia przez nowego ministra wizji polityki finansowej państwa). Dzisiejsza sesja może przebiegać w sennej atmosferze (niewielkie wzrosty kursów połączone z niską aktywnością rynku) - oczekiwanie na nominację nowego ministra. Najbliższym oporem dla WIG20 jest 1192 pkt (połowa wczorajszej czarnej świecy) oraz psychologiczny poziom 1200 pkt. Wsparciem jest 1173 pkt (lokalny dołek z połowy grudnia). Wyprzedanie rynku jest bardzo duże - nadal możliwe jest poważniejsze odreagowanie z obecnego poziomu cenowego. Warunkiem niezbędnym jest trwalsza poprawa na rynkach zachodnich.