Ich opinia potwierdziła się podczas wczorajszej sesji amerykańskiej - kurs EUR/USD osiągnął poziom 0,9940.

Według niemieckiego instytutu IFO zajmującego się badaniami nad gospodarką osiągnięcie parytetu przez euro jest tylko kwestią czasu, a sam wzrost wartości europejskiej waluty nie stanowi zagrożenia dla niemieckich eksporterów. Niemcy są największą gospodarką EMU, a eksport ma kluczowe znaczenie dla dynamiki rozwoju tego kraju.

Perspektywy dolara nie przedstawiają się dobrze. Jego wartość w stosunku innych walut najprawdopodobniej będzie spadać ponieważ globalne przedsiębiorstwa denominują swoje aktywa w dolarach i jeżeli dolar będzie nadal tracił na wartości to jest wielce prawdopodobne, że nastąpi wyprzedaż amerykańskiej waluty.

Kurs USD/JPY podczas sesji azjatyckiej osiągnął rekordowo niski poziom 116,40. Umocnienie jena wydaje się być efektem dobrych danych z Japonii, gdzie liczba bankructw w czerwcu spadła do najniższego od 17 miesięcy poziomu. Analitycy ostrzegają jednak że nie można traktować tych danych jako mocnego dowodu potwierdzającego zbliżające się ożywienie gospodarcze w tym kraju.

Drugi dzień z rzędu umacniała się turecka lira. Pozytywny wpływ na lirę miały coraz większe nadzieje na zakończenie politycznego kryzysu i związane z tym oczekiwania powrotu Turcji na drogę reform. Turcja znajduje się obecnie w głębokim kryzysie, największym od 1945 roku i dodatkowo spotęgowanym przez finansowe trudności w latach 2000 i 2001.