Wyższe otwarcie oraz silnie rosnące parkiety europejskie, tworzyły dobry klimat do zamknięcia czwartkowej luki bessy (1165-1181 pkt.). Dawały tym samym nadzieję inwestorom na zyski z długich pozycji. Jednak już o 14:30, kiedy na rynek spłynęły gorsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej w USA, wiadomo było że nadzieje te są płonne. Prawdziwe załamanie przyszło jednak pod koniec notowań, kiedy okazało się, że indeks nastroju Uniwersytetu Michigan spadł do 86,5pkt. (oczekiwano wzrostu do 93pkt.). W efekcie wrześniowe kontrakty na WIG20, zamknęły się 13 pkt. poniżej otwarcia (na poziomie 1163 pkt.)

Czarna świeca, nie zamknięta czwartkowa luka bessy oraz nieudana próba powrotu powyżej 1170 pkt. (dołek z 14 grudnia ub.r.), całkowicie przekreślają jakiekolwiek szanse na wzrost. Dlatego też, w przyszłym tygodniu spadki będą kontynuowane. Sądząc po dotychczasowej sile trendu, a także mając na uwadze, że rynek terminowy właśnie zakończył korektę, należy przyjąć, iż skala przeceny będzie porównywalna do tej sprzed korekty i wyniesie około 2% dziennie (co 4 sesję korekta). Sprawia to, że kolejny tydzień wrześniowe kontrakty mogą zakończyć już poniżej 1100 pkt.

Powyższą prognozę w pełni usprawiedliwia sytuacja na wykresie tygodniowym. Długa czarna świeca, negująca możliwość utworzenia formacji gwiazdy porannej, a także fakt przełamaniem silnego średnioterminowego wsparcia tworzonego przez dołek z grudnia zeszłego roku, musi prowadzić do wyprzedaży. Tym samym nie ma alternatywy dla krótkich pozycji.

Marcin R. Kiepas

Analityk niezrzeszony