Reklama

DM ELIMAR: Komentarz przedsesyjny

Wczorajsza sesja przyniosła długo oczekiwane ożywienie nastrojów na warszawskim parkiecie. Drożały głównie blue chipsy, co przy rosnących obrotach skłania do tezy, że na nasz parkiet ponownie napływa kapitał zagraniczny. Powrót kapitału na parkiet był możliwy przede wszystkim dzięki pozytywnym komentarzom do wystąpienia Grzegorza Kołodki.

Publikacja: 18.07.2002 09:26

Poza tym bardzo znacząca okazała się poprawa nastrojów zagranicą, a szczególnie za oceanem, gdzie spółki mogą się w końcu pochwalić lepszymi od prognoz wynikami, a afery księgowe idą powoli w zapomnienie.

Wczoraj poznaliśmy też dane o dynamice produkcji przemysłowej w naszej gospodarce. Okazały się one nieoczekiwanie dobre. Po sceptycznym nastawieniu ekonomistów szacujących kolejny spadek produkcji, wskaźnik zanotował w czerwcu wzrost o 2,2 proc. Jest to bardzo pozytywny sygnał, wskazujący na powolne odbijanie się od dna polskiej gospodarki.

Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP. Rynek nie oczekuje jednak obniżki stóp, ze względu na brak konkretnych danych o wpływie propozycji nowego ministra finansów na budżet w 2003 roku. Niemniej jednak można założyć sytuację, w której Rada stymulowana przez pierwsze oznaki ożywienia gospodarczego obniżyłaby stopy o kolejne 50 pkt bazowych. Wówczas to wytrąciłaby rządowi argumenty o jej restrykcyjnej polityce monetarnej, a w dodatku dałaby duży kredy zaufania dla Grzegorza Kołodko. W sumie, po tym jak niespodziewanie RPP i MF "podały sobie ręce na zgodę" scenariusz ten ma pewną dozę prawdopodobieństwa.

Co do sesji to wydaje się, że dziś może być bardzo ciekawie. Po wczorajszym odreagowaniu giełd zagranicznych trudno stwierdzić jak trwała jest ta tendencja. Z drugiej strony rynek jest znacznie wyprzedany, co powinno sprzyjać jej kontynuacji. Duże znaczenie dla najbliższych notowań na WGPW będą miały jednak dane makro w USA - liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych (prognoza spadku z 403 tys do 395 tys.) oraz wskaźniki wyprzedzające koniunkturę amerykańską za czerwiec (prognoza braku zmian). U nas z kolei dane o koniunkturze w przemyśle budowlanym i handlu za lipiec.

Reasumując, naszym zdaniem istnieje dziś duża szansa na kontynuacje wczorajszych wzrostów, za czym przemawia znaczny wczoraj wzrost obrotu. Niemniej jednak wydaje się, że sesja będzie bardzo nerwowa, co będzie sprzyjało dużym wahaniom indeksów.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama