Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 18.07.2002 16:39

Dzisiejsza sesja była niemal zwierciadlanym odbiciem wczorajszej.

Zwierciadlanym, a więc wszystko było na odwrót. Zamiast silnego wzrostu cen

był ich równie silny spadek. Nie dotyczy to tylko kontraktów, ale i całego

rynku. Na uwagę zasługuje bardzo słaba kondycja papierów KGH. To jednak nie

tylko tej spółce zawdzięczamy obniżenie się wartości indeksu. Swoje dodały

Reklama
Reklama

także banki, PKN, SFT i TPS. W wyniku tego ataku podaży indeks po raz

kolejny znalazł się pod poziomem 1160 pkt. Indeks01.gif Nie jest to dobry

sygnał. Nie da się jednak ukryć, że zarówno na indeksie jak i kontraktach

dzisiejsze spadki prawie zupełnie zniwelowały wczorajszy optymizm.

Wczorajsze pomyślne sygnały zostały w poważny sposób poddane w wątpliwość.

Każdy, kto spojrzy na taki wykres (patrz wykres dzienny) będzie miał mętlik

Reklama
Reklama

w głowie. Każdy kto gra w krótkim terminie. Ci, dla których odpowiedni jest

horyzont średnioterminowy, spokojnie się przyglądają. Mogą się nawet

ukradkiem podśpiewywać z graczy krótkoterminowych miotających się to w jedną

to w drugą stronę. Sami sobie wybieramy sposób gry. Wydaje się, że takie

sesje, jak dwie ostatnie skłaniają do poważnych przemyśleń, czy jednak

średni termin nie jest odpowiedniejszy dla inwestycji. Niestety, nie wszyscy

Reklama
Reklama

podzielają ten pogląd. Gra krótkoterminowa kończy się więc frustracjami,

jakie niewątpliwie zostały wywołane u części graczy przez ostatnią

zmienność. Po części wynika to także z małych zasobów zaangażowanych w grę

na rynku. Komuś, kto posiada 2 tyś złotych, bardzo trudno jest zaakceptować

grę średnioterminową. Sądzę jednak, że lepiej poczekać na większą gotówkę

Reklama
Reklama

niż miotać się z nadzieją na szybkie pomnożenie tych 2 tyś. Zwykle wynik

takich działań jest mizerny.

Co po takich dwóch dniach można powiedzieć? Tylko tyle, że rynek jest

obecnie zdolny do każdego zachowania, i że szybko się znajdą chętni, by albo

mocno zbić ceny, albo je mocno wyciągnąć. Przy takim wzroście zmienności

Reklama
Reklama

jedno jest pewne - należy zmniejszyć poziom zaangażowania na rynku. Sygnały

są mieszane i nie jednoznaczne. Zresztą nie tylko sygnały AT są tu

najważniejsze. Dziś po sesji w USA zostaną opublikowane wyniki kilku spółek,

wśród których znajduje się także Microsoft. Trudno przewidzieć w jakich

nastrojach skończą się tamtejsze notowania, a to może być istotne przy

Reklama
Reklama

określaniu, czy nasz rynek wykreśli kolejnego "przekładańca", czy też

będziemy kontynuować średnioterminowy trend spadkowy w ramach kanału, lub

nawet poniżej jego poziomu Kontrakty01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama