Nawet jeśli pojawiłaby się korekta ostatniej silnej przeceny, to miałaby ona wtórny charakter i powinna zostać wykorzystana do zamknięcia stratnych długich pozycji. Ponieważ można założyć, że strategię taką przyjmie wielu inwestorów, to ewentualne wzrosty powinny mieć ograniczony zasięg. Najbliższym znaczącym oporem jest oczywiście zniżkująca średnia krocząca z 20 sesji przebiegająca obecnie na poziomie ok. 1190 pkt. MACD po fałszywym sygnale powrócił w piątek poniżej swojej linii sygnalnej. Także RSI(14) ponownie znalazł się w strefie wyprzedania, a jednodniowy wzrost z czwartku pozwolił także innym popularnym wskaźnikom odtworzyć ich potencjał spadkowy.

Przecena nie ominęła także kontraktów na TechWig. Straciły one 15 pkt. i zamknęły się na poziomie 448 pkt. tworząc tym samym nowe historyczne minimum. Otwarte na początku piątkowej sesji okno bessy, rozciągające się w obszarze 459-463 pkt., będzie stanowiło najbliższy poziom oporu. Z drugiej strony nie można wskazać żadnego poziomu ewentualnego wsparcia, z prostej przyczyny ich braku. Droga na południe stoi przed niedźwiedziami otworem. Choć RSI w okresie od kwietnia do lipca stworzył rozległą pozytywną dywergencję, to jego powrót do strefy wyprzedania stwarza zagrożenie jej negacji i utworzenia na wykresie wskaźnika niższego od kwietniowego dna. MACD ponownie silnie zniżkuje, po nieudanej próbie powroty powyżej swojej linii sygnalnej. Wszystko wskazuje zatem na to, że fala spadkowa będzie kontynuowana, a łapanie dołków może okazać się bardzo niebezpieczną strategią.

Opracowanie: Roman Nowak.