Fala spadkowa na S&P500, która zaczęła się tydzień temu na poziomie 927 pkt., powinna się zakończyć na dzisiejszej sesji (sygnałem do tego stanie się przekroczenie poziomu 797 pkt). Będzie to pozytywny sygnał dla byków nad Wisłą. Jednak zasięg wzrostowej korekty na naszym rynku nie będzie duży. Nie zalecam otwierania długich pozycji. Wzrostową korektę lepiej jest wykorzystać do otwarcia krótkich pozycji. Dlaczego? Korekta na giełdach w USA wystarczy zaledwie na 1-2 sesje, potem przyjdzie kolejna kilkusesyjna fala spadkowa z nowym dnem.
Rynek kasowy powinien być słaby z powodu Pekao. Dzisiaj spółka spadła do poziomu 83 zł (zamknięcie 84 zł). Ważne wsparcie w rejonie 83-85 zł zostanie w mojej ocenie przełamane do przyszłego tygodnia, wtedy możliwe są spadki nawet do 70-72 zł. Indeks WIG20 powinien spaść w rejon wsparcia 1000-1025 pkt., formując ze szczytu na poziomie 1221 pkt. dużą spadkową piątkę (przyszły tydzień). Dopiero wtedy powstaną warunki do zakończenia fali spadkowej z poziomu 1414 pkt. i do większej wzrostowej korekty (maksymalny zasięg 1150 pkt.). Reasumując, najbliższe kilka sesji przyniesie zakończenie wzrostowej korekty na giełdach w USA (o ile oczekiwania się spełnią), co będzie sygnałem do kilkusesyjnej wyprzedaży na naszym rynku. Potem trzeba być bardzo ostrożnym, bo próba przełamania wrześniowego wsparcia z marszu nie powinna się udać.
Sławomir Dębowski
Dom Maklerski Banku Handlowego SA