Do tracących od początku dnia po około 3% Tepsy i Prokomu dołączyły Pekao i KGHM, których straty przybierają podobne rozmiary. Relatywnie dobrze trzyma się PKN, zniżkujący o nieco ponad 1%. Wciąż słabo wypada BRE, ale dzisiejszemu spadkowi o ponad 2% towarzyszą dość niskie obroty. W sumie żadna ze spółek z WIG20 dziś nie rośnie, co jest istotną informacją o dużej szerokości zniżkowego rynku. Jednak wciąż nie mamy potwierdzenia przewagi podaży przez obroty. Nie przekroczyły one jeszcze 40 mln zł, więc jak na połowę sesji są minimalne.
Coraz trudniejsza staje się sytuacja KGHM. Spadające ceny miedzi (dziś poniżej 1500 USD za tonę w kontraktach trzymiesięcznych) negatywnie oddziałują na kurs. Po wtorkowym przełamaniu dołka z 22 lipca następne sesje upłynęły na wykonaniu ruchu powrotnego. Dzisiejszy spadek sygnalizuje, że się on kończy i spółka wraca do trendu spadkowego. Coraz więcej czynników sugeruje test ubiegłorocznego minimum. Wsparciem są dolne cienie lipcowych świec przy 10,70 zł.
Na giełdach Eurolandu sytuacja się ustabilizowała i indeksy prawie od początku sesji pozostają w konsolidacjach na poziomie ok. 3% niższym od ostatniego zamknięcia dla DAX-a, po ok. 2% dla CAC i FTSE. Warto zwrócić uwagę na 2,5% spadek węgierskiego BUX-a i blisko 4% zniżkę RTS.