Do tej pory tylko nieliczne spółki pozytywnie zaskoczyły, a większości wyniki są złe. Duże straty BRE zrobiły chyba większe wrażenie na akcjonariuszach innych banków, niż na samym BRE, bo po 2% spadają Pekao i BPH PBK, a BRE rośnie o 2%.
Warto zwrócić uwagę na notowania Pekao, gdyż dzisiejszym spadkiem atakuje znów wsparcie na wysokości 77,20 zl, związane z dołkiem z 29 listopada ub.r. Pod koniec lipca zatrzymało ono przecenę, ale czy tak będzie i teraz. Na razie jeszcze wszystko jest możliwe, bo kurs jest tylko 60 gr. poniżej wsparcia, ale równocześnie nie za bardzo widać chęć kupujących, by wydźwignąć cenę powyżej tego poziomu. To niedobrze wróży na pozostałą część notowań.
Warto zauważyć, iż WIG20 znalazł się w ważnym miejscu, które wyznaczało dolne ograniczenie stabilizacji notowań trwającej przez 2 ostatnie dni (nie liczę wczorajszego ruchu z początku sesji). Zatem przebicie się poniżej 1059 pkt. stałoby się złym sygnałem na końcową część sesji i otworzyłoby drogę do ataku na dołek przy 1042 pkt. trudno teraz ocenić, czy rynek zdecyduje się na rozstrzygnięcie w kwestii utrzymania, bądź nie, tego wsparcia zanim wyjaśni się krótkoterminowa sytuacja na światowych giełdach. O ile wątpię w to, by korekta przybrała trójfalowy charakter, to liczę się z tym, że amerykańskie indeksy dotrą jeszcze raz do ostatnich maksimów. To mogłoby pozytywnie wpłynąć na nasz parkiet, ale też przypominając sobie jesień ub.r. można przypuszczać, że nasi inwestorzy z mocniejszymi zakupami będą woleli zaczekać na silniejsze sygnały poprawy koniunktury.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu