Uważam, że wyjście wykresu powyżej poziomu 1102 punktów na zamknięciu sesji będzie sygnałem zakończenia trwającego już prawie miesiąc okresu konsolidacji, a potwierdzeniem tej tezy będzie pokonanie średniej kroczącej z 45 sesji. To jednak będzie wymagało prawdopodobnie więcej czasu, bowiem poziom ok. 1150-1160 pkt. także powinien stanowić obszar wzmożonej obrony strony podażowej. Na razie jednak uporać się trzeba z 1100 pkt., co jak się okazuje nie jest wcale takie łatwe. Odnoszę jednak wrażenie, opierając się na całościowym obrazie technicznym rynku, że wybicie górą z obecnej fazy konsolidacji jest coraz bliżej. Mimo osłabienia pozytywnych sygnałów wskaźników technicznych rynek nie chce spadać, choć można byłoby odnieść wrażenie, że oscylatory osiągnęły poziomy, na których korekta techniczna może dobiec końca. Ponieważ jednak kurs utrzymuje się powyżej średniej kroczącej z 20 sesji, a także bardzo blisko poziomu oporu, może to oznaczać, że korekta wzrostowa dopiero nabiera dynamiki.

Znacznie słabiej prezentują się natomiast kontrakty na TechWig. Wykres ich kursu nadal ześlizguje się po opadającej średniej kroczącej z 20 sesji, oddalając się tym samym od ważnego oporu wyznaczanego przez górny koniec długiej czarnej świecy z 25 lipca. Także wskaźniki techniczne istotnie słabną, czego dowodem może być zachowanie Stochastica, zmierzającego w kierunku strefy wyprzedania poniżej swojej wolniejszej średniej. Poniżej poziomu równowagi ponownie znalazł się CCI, co potwierdza negatywne wskazania szybszych oscylatorów. Podobnie jednak jak w przypadku kontraktów na indeks największych spółek do bardzo niskiej wartości spadły obroty, co także powinno przynieść zmianę nieciekawej sytuacji obserwowanej już od dłuższego czasu. Choć raczej nieprawdopodobne jest poruszanie się obu rodzajów kontraktów w przeciwnych kierunkach, to wydaje się, że kontrakty na indeks technologiczny będą miały niższą siłę relatywną od swoich odpowiedników dla dwudziestu największych spółek.

Opracowanie: Roman Nowak.