Jednodniowi gracze mogli w trakcie każdej z tych sesji uzyskać stopę zwrotu odpowiadającą rocznej lokacie w banku, po uwzględnieniu podatku oczywiście.
Dzisiaj, co prawda nie oglądaliśmy już tak silnego popytu jak wczoraj - jedynie w trakcie pierwszej części sesji, jednakże niektóre spółki wykonywały w trakcie sesji kilku procentowe wolty, pozwalające dość szybko sprawdzić swoje wyczucie rynku. Parkiet znów stał się płynny, co należy uznać za pierwszy symptom kończącego się lata.
Dobrą passę kontynuują banki, które systematycznie zwiększają cenę swoich akcji, chociaż gdzie niegdzie widać było dzisiaj próby zepchnięcia kursu w dół - np. BIG, ING BSK czy też BPH. Na drugim krańcu znajdują się firmy z grupy IT takie jak Elektrim i Netia tracące na wartości w tak dobrych sesjach.
Dzisiejszą sesję można określić jako korektę w miejscu z lekką tendencją zwyżkową, po ostatniej fali aprecjacji. Zanim Misie, zmęczone tegorocznym upałem, powrócą z wakacji, z pewnością zobaczymy co najmniej jeszcze jeden atak byków uwielbiających przecież letnią aurę.
Krzysztof Borowski