Przyczyną takiego stanu jest spowolnienie wzrostów w strefie Eurolandu. Przez większą część dnia tamtejsze rynki nieznacznie zniżkowały. Również brak dzisiaj istotnych danych, z rynków amerykańskich mogących coś .rozruszać, nie powodował większych zmian na futures. Indeks po dotarciu do oporu wyznaczanego przez zasięg wybicia z formacji podwójnego dna, wytracił swój impet wzrostowy, co wiąże się bezpośrednio z realizacją zysków przez graczy "jadących" na ostatnim wzroście. Obszar 1150 - 1160 pkt. stanowi opór dla wzrostu, przy których nawet w przypadku kontynuacji wybicia może dojść do zdecydowanej aktywności podaży.
Rynki zagraniczne nie nastrajają zbytnim optymizmem, zwalniające tempo ruchu podczas testowania kluczowych oporów. Jeżeli w przyszłym tygodniu zostaną przełamane krótkoterminowe linie wyznaczające wzrost od 6 sierpnia, zaistnieje realna szansa powrotu do trendu spadkowego wyższego rzędu. Kluczowymi poziomami, staną się ostatnie dna tj. 6 sierpnia i 24 lipca. .
Krótkoterminowy trend na naszym rynku jest wzrostowy, a sygnałem jego zakończenia będzie powrót poniżej 1100 pkt. Podejrzewam, że ten pesymistyczny scenariusz ma spore szanse realizacji.
Krzysztof Śniatowski
PARKIET