Na usprawiedliwienie naszego rynku można dodać, iż podobny marazm panuje na giełdach Eurolandu. Londyn dziś nie pracuje, a Paryż i Frankfurt odrabiają część piątkowych strat.

Z dużych spółek żadna nie zmienia ceny o więcej, niż 2%. Najbliżej tego jest PKN, zwyżkujący o 1,8%, do 16,85 zł. W jego przypadku krótkoterminowy opór można wyznaczyć przy 17 zł i ewentualne zamknięcie ponad tym poziomem byłoby sygnałem do dalszego odbicia. Istotne znaczenie dla kursu spółki może mieć zapowiadana na ten tydzień decyzja w sprawie prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. Kolejne odłożenie decyzji na przyszłość byłoby dobre dla PKN i zwiększyłoby prawdopodobieństwo realizacji scenariusza połączenia obu spółek i znalezienia dla nich inwestora strategicznego. Sprzedaż akcji RG oznaczałaby zagrożenie powstania mocnego konkurenta dla PKN, co mogłoby zaowocować powrotem spadków na rynek tej spółki.

Dane w USA zostaną dziś publikowane dopiero o 16.00, więc nie urozmaicą naszej sesji. Będą to informacje z rynku nieruchomości, które ostatnio są coraz uważniej obserwowane przez inwestorów. Jak wszyscy wiemy, hossa na rynku nieruchomości to ostatnia oznaka boomu gospodarczego z lat 90-tych i ewentualne sygnały jej zakończenia przybliżyłyby nawrót recesji w USA.