Od ostatniego szczytu uformowała się fala spadkowa, która przybrała postać korekcyjnej "trójki".
W czwartek powinniśmy zobaczyć spadkową "piątkę". Może się ona zakończyć w rejonie ważnego wsparcia w strefie 1118-1121 pkt. Potem można oczekiwać wzrostowej korekty pierwszej "piątki" w nowej fali zniżek, która zaczęła się ze szczytu na poziomie 1179 pkt. Powinna ona dotrzeć w rejon 1140-1144 pkt. Po jej zakończeniu można oczekiwać kolejnej silnej fali spadków, w trakcie której powinno dojść do przełamania wsparcia na poziomie 1109 pkt. Potwierdzeniem tego sygnału na rynku kasowym będzie przełamanie kluczowego wsparcia na poziomie 1098,4 pkt. (szczyt fali "a" z 1 sierpnia br.). Przez kolejne tygodnie spodziewam się, że niedźwiedzie przełamią długoterminowe dno, które na serii wrześniowej wynosi 1025 pkt. Spadki mogą zakończyć się pod koniec października i dopiero wtedy powstaną warunki do otwarcia długich pozycji na dłuższy okres.
Sytuacja na giełdach zachodnich wskazuje, że kilkutygodniowy rajd byków był typowym ruchem korekcyjnym, a na wykresie indeksu S&P500 był ruchem powrotnym do przebitej kilka miesięcy temu linii szyi 4-letniej formacji głowy i ramion. Przełamanie poziomu 911,6 pkt. zakończy wzrostową korektę, również na tamtym rynku. Do października powinno dojść do ustanowienia nowego długoterminowego dna.
Sławomir
Dębowski